czwartek, 8 stycznia 2015

W Nowym Roku

Witajcie po raz pierwszy w Nowym Roku. Jak Wasze postanowienia noworoczne? Robiliście jakieś? Ja mam jedno postanowienie - nie mieć postanowień noworocznych ;).
Stary rok kończyłam "ciężką" pracą - dosłownie. W sylwestrowy poranek plotłam ostatnie rzędy ogromnego dywanu, który był naprawdę ciężki. Ponieważ wyjeżdżał ode mnie w ten sam dzień, nie zdążyłam go zważyć. Ale uwierzcie mi - muskuły sobie niezłe wyrobiłam ;)
Dywan powstał z surowego sznurka bawełnianego i osiągnął wymiary 220 na 150 cm. Osobiście uważam, że w tym kolorze najlepiej prezentuje się tzw. ścieg ryżowy lub ścieg francuski.






Dobrej nocy ;)

6 komentarzy:

Kasia J. pisze...

Wspaniały! Nawet sobie nie potrafię wyobrazić, jaka to była żmudna i ciężka praca... Ale efekt końcowy powala na kolana - jest doskonały :-)
Pozdrawiam serdecznie.

Orimono - blog twórczy pisze...

Fantastyczna praca! Ile Ci sznura na takiego giganta zeszło? :) Na drutach chyba mniej i tak ciut schodzi niż szydłem.. Chociaż przy tych rozmiarach nie jestem pewna :)

use your wings pisze...

Dziękuje za miłe słowa ;) . 1750 metrów sznurka poleciało. Ilość sznurka zależy od ściegu.

Ewa Janus pisze...

Cudo!Przed chwilą nauczyłam się ściegu ryżowego ale czegoś takiego chyba bym nie potrafiła wykonać..., chociaż marzy mi się taki dywan w szarości:-)

use your wings pisze...

Jeżeli umiesz ścieg ryżowy to tylko trochę czasu i cierpliwości i spełnisz swoje marzenie;). Spróbuj! Trzymam kciuki;)

Anonimowy pisze...

Cudny. W poszukiwaniu koca/narzuty kremowej ściegiem ryżowym trafilam do Ciebie .