Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dywan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dywan. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 marca 2015

Recykling

Co można zrobić z dużym (ponad 2 metry) jasnym dywanem, który jest brudny? Można go pewnie uprać. Niestety pralka nie wchodzi w grę bo niestety nie zmieści się do bębna. Pozostaje więc oddać go do czyszczenia lub też wyczyścić myjką ciśnieniową jeżeli się takową posiada.
Można również go... spruć ;). I wyprać partiami w pralce przy okazji go farbując ;). I tak właśnie zrobiłam. Przyznaję zajęło mi to trochę czasu lecz uważam że było warto. W ten sposób z recyklingu powstał nowy dywan.
Zrobiony z podwójnego sznurka moim ulubionym wzorem czyli patentowym.








A na koniec chwalę się kreatywną pracą mojego Syna. Oto nasz nowy mieszkaniec - wabi się Marszal. Wymyślony i zbudowany zupełnie samodzielnie przez 6-latka.


Serdeczności posyłam w ten piękny wiosenny wieczór.

poniedziałek, 9 lutego 2015

Co można zrobić z knota do świec ?

Marzy mi się, po nocy mi się śni gruba, grubaśna włóczka z której zrobię naprawdę chunky pled lub dywan. Przy czym muszę sprecyzować, że dla mnie gruba to taka co co najmniej drutów 20 mm wymaga. I stanowczo tutaj się sprzeciwiam twierdzeniu, że włóczka gdzie zalecane są druty 6-7 mm to gruba włóczka.
I jest jedna taka co skradła szczególnie me serce. Niestety jest trudno dostępna w Polsce, a dodatkowo cena zwala mnie z nóg. Lecz marzę i wierzę że w końcu stanie się cud i będzie mi dane spełnić to marzenie.
Póki co kombinuje i szukam zamiennika.
Ostatnio eksperymentowałam z grubym sznurkiem, zwanym też knotem do świec ;) - 10 mm grubości. To była prawdziwa gimnastyka dla rąk i kręgosłupa. Niestety z uwagi na małą plastyczność, sznurek ten nie nadaje się do przerabiania go moim ulubionym ściegiem patentowym. Niemniej jednak eksperyment uważam za udany i jestem zadowolona z efektu ;)







Serdeczności Wam śle.

czwartek, 8 stycznia 2015

W Nowym Roku

Witajcie po raz pierwszy w Nowym Roku. Jak Wasze postanowienia noworoczne? Robiliście jakieś? Ja mam jedno postanowienie - nie mieć postanowień noworocznych ;).
Stary rok kończyłam "ciężką" pracą - dosłownie. W sylwestrowy poranek plotłam ostatnie rzędy ogromnego dywanu, który był naprawdę ciężki. Ponieważ wyjeżdżał ode mnie w ten sam dzień, nie zdążyłam go zważyć. Ale uwierzcie mi - muskuły sobie niezłe wyrobiłam ;)
Dywan powstał z surowego sznurka bawełnianego i osiągnął wymiary 220 na 150 cm. Osobiście uważam, że w tym kolorze najlepiej prezentuje się tzw. ścieg ryżowy lub ścieg francuski.






Dobrej nocy ;)

poniedziałek, 15 września 2014

Dywanik boho


Uwielbiam ten czas kiedy powoli lato ustępuje miejsca jesieni. Świat nabiera niezwykłych barw. No i oczywiście coraz dłuższe wieczory cudownie wypełnia czas z drutami.... Rozmarzyłam się...
Dzisiaj wrzucam zdjęcia mojego ukochanego dywanika "boho"-jak go nazwała Iwonka. Powstał on w środku lata, lecz nie było dotąd czasu żeby zrobić mu parę zdjęć. I choć zrobiony na szydełku (zdecydowanie wolę druty) przyznam, że uwielbiam go. Idealnie wpasował się w klimat kuchni.






Ściskam Was mocno i dobrej nocy życzę.

poniedziałek, 7 lipca 2014

Okrąglak

Moją miłością bezapelacyjne są druty. Z szydełkiem nigdy nie łączyło mnie tak głębokie uczucie. I jak to w miłości bywa nie umiem tego racjonalnie wyjaśnić. Po prostu druty mają to COŚ ;).
Moim ulubionym wzorem na szydełku jest wzór, którego wymówienie zawsze stwarza mi problemy;) - reliefowy (relief oznacza rzeźbę, ukształtowanie. Może dlatego, że bardzo przypomina ścieg na drutach.


Mimo, ze wykonanie tym ściegiem robótki jest bardzo męczące dla nadgarstka odkąd go odkryłam mogłabym nim robić na okrągło ;). Pierwszy raz tym ściegiem wykonałam dywan okrąglak. Tym razem dla siebie. W planach mam wykonanie jeszcze kilku w różnych rozmiarach i kolorach tak aby powstała na mojej podłodze oryginalna kompozycja.


Dobrej nocy!

sobota, 15 marca 2014

Fioletowy grubas

Idzie wiosna, a za nią stąpa lato, a więc powinnam schudnąć najlepiej przy pomocy cudownej pigułki. Tak przynajmniej twierdzą wszystkie media, bo przecież jak nie będę fit to nici ze szczęśliwego życia. A grube jest przecież też piękne. Jak na przykład lawendowy grubas. Rozmiary ma niby skromne bo tylko 140 na 80 cm, lecz do cienkich nie można go zaliczyć. Zrobiony jest z podwójnego sznurka co sprawia, że dywan jest mięsisty (uwielbiam takie). Gruby bawełniany splot przyjemnie układa się pod stopami.


A ten kolorowy ptaszek, który przysiadł na dywaniku to prezent wiosenny od Syna ;)
Leniwej soboty Wam życzę.

czwartek, 13 marca 2014

Grubas ;)

Był olbrzym, czas na grubasa ;)
Tym razem w trakcie realizacji dywanik w mniejszych rozmiarach niż olbrzym lecz za to w rozmiarze L ;)
Podwójny sznurek i najprostszy z możliwych splotów - prawe/lewe oczka - sprawiają że mam uśmiech od ucha do ucha. Niestety tej radości nie podzielają moje nadgarstki. Mimo, że powierzchnia splotów jest mniejsza to wagowo dorównuje on olbrzymowi.
Moją radość dodatkowo mąci fakt, że niestety w zasobach sznurka nastąpił kryzys ;(. Czekam z niecierpliwością na kuriera...


Pięknego dnia bez konieczności czekania Wam życzę.

wtorek, 4 marca 2014

Olbrzym ujarzmiony ;)

Wczoraj popołudniu dywan wykonany przez Dorotę ze sznurka bawełnianego dotarł na swoje miejsce, czyli do mojego salonu. Prezentuje się okazale i idealnie pasuje do wnętrza. Dorota nazwała go Olbrzymem :) i w sumie 150x220 i 5 kg wagi, jak na dywan wykonany ręcznie na drutach, jak najbardziej uzasadnia "imię" dywanu. Popatrzcie, jak pięknie wygląda rozłożony na podłodze, taki dywan bez grama poliestru i w pełni naturalny :)


I jeszcze kilka ujęć, bo oprzeć się nie mogę :)


Jeśli sami się zachwycicie i zapragniecie Olbrzyma na swojej podłodze, to zapraszam do napisania maila. Możecie zamówić dla siebie każdą wielkość i wybrać kolor pasujący do Waszego wnętrza.

Naturalnego dnia Wam życzę :)

niedziela, 2 marca 2014

Aktywny weekend ;)

Weekend zdecydowanie minął mi aktywnie ;) Brałam udział w maratonie (dziergania) a oprócz tego ćwiczyłam podnoszenie ciężarów. 5 kg na drutach to porządne hantle ;) Ciekawe czy będę miała jutro zakwasy? ;)
No ale weekend dobiega końca, a wraz z nim powoli kończę pracę nad olbrzymem. Już niedługo przedstawię go w całej okazałości.
Dobrej Nocy życzę i wspaniałego aktywnego tygodnia :)

piątek, 28 lutego 2014

Prawie ostatki ;)

W pleceniu olbrzyma jestem już poza połową. Gdy go zaczynałam zastanawiałam się, czy przy tak dużej powierzchni dziergania nie obejmie mnie monotonia. Dziś już wiem, że jest wręcz przeciwnie. Po przekroczeniu połowy moje zaciekawienie co do efektu końcowego znacznie wzrosło. Czuje się trochę jak maratończyk (a przynajmniej tak mi się wydaje, bo nigdy nie biegłam w maratonie ;)), który gdzieś mgliście już widzi koniec i mobilizuje wszystkie siły, by na końcówce przyśpieszyć. W związku z tym szykuje mi się weekendowy maraton nocny ;), nie tylko ze względu na ostatki ;)
Dobrej Nocy z uśmiechem na twarzy Wam życzę ;)