poniedziałek, 9 marca 2015

Boisko

Wyzwanie rzucił mi Syn... Przyjęłam na klatę. Pilnował czy aby z pewnością każdą wolną chwilę poświęcam na jego projekt. Co chwilę pytał czy może zobaczyć jak mi idzie. Kontrolował poprawność wykonania i czy czegoś przypadkiem nie pomyliłam. No i nie ukrywam, zaliczyłam wpadkę - nie było kropki na środku ;)
A jak skończyłam to był tak szczęśliwy, że nie mogłam się doprosić żeby mi pozwolił zdjęcia zrobić. Wybaczcie mi więc jakość zdjęć, ale naprawdę miałam dosłownie chwilę na zrobienie paru zdjęć.


PROJEKT: Syn
WYKONANIE: Mama
NADZÓR: Syn

Koc - boisko wykonany ;)








Pozdrawiam Zaglądających serdecznie ;)

1 komentarz:

Kasia J. pisze...

Wspaniały koc :-) A najważniejsze, że Twój synuś szczęśliwy :-) Spisałaś się na medal.
Pozdrawiam serdecznie.